#kidlife / #książki

Pucio uczy się mówić. Marta Galewska-Kustra

Na książeczki z serii Pucio, natknęłam się na Instagramie. Wszystkie mamy zachwycały się całą serią autorki Marty Galewskiej-Kustra. Postanowiłam sama sprawdzić ten fenomen Pucia i kupiłam zestaw czterech książek:

  • “Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych”
  • “Pucio mówi pierwsze słowa”
  • “Pucio na wakacjach. Ćwiczenia wymowy dla przedszkolaków”
  • “Pucio i ćwiczenia z mówienia, czyli nowe słowa i zdania”

Chciałabym się skupić na pierwszej części dla najmłodszych czyli “Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych”. Książka, jak każda z tej serii ma duży format i twarde, zaoblone strony. Ilustracje wykonane przez Panią Joannę Kłos są piękne, a kolorystyka stonowana i raczej spokojna. Bardzo mi się podoba paleta barw i mojemu synkowi również. Tonacja ilustracji przypomina mi ulubioną książkę Tymcia “Reksio.Wielka księga przygód” jest nienachalna, a ze stron nie krzyczą do nas pstrokate obrazki. Sądzę, że dzięki temu mój maluszek potrafi się skupić na fabule. Na pierwszej stronie znajduje się instrukcja korzystania z książeczki, widać, że autorka zna się na rzeczy. Jak doczytałam Marta Galewska-Kustra jest z wykształcenia logopedą i pedagogiem szkolnym, specjalizuje się w terapii opóźnionego rozwoju mowy i zaburzeń artykulacji u dzieci. Imponujące prawda?

Strona z instrukcją obsługi książki Pucio uczy się mówić

Wróćmy do samej książeczki, mamy w niej fabułę, dość prostą, w sam raz dla maluszka. Opowieść o tytułowym chłopcu Puciu i jego rodzinie w skład której wchodzi siostra Misia, bobo, mama, tata , babcia, dziadek, pies i kot. Oczywiście przewija się w tej książce pełno zwierzątek i jest to warunek konieczny w ulubionych pozycjach mojego synka. Ciekawe jest to, że możemy przeczytać treść napisaną przez autorkę lub samemu opisać historię jaka rozgrywa się na stronie. W stopce wymienione są poszczególne ilustracje, dzięki temu możemy dziecko zaangażować do zabawy, poprosić, aby dany element poszukał na obrazku, lub zwyczajnie zapytać, co to jest? Przyznam szczerze, że Tymek nigdy nie spędzał tyle czasu na jednej stronie. Widzę, że jest zainteresowany tym, co mu opowiadam i stara się mi odpowiadać na zadane pytania. Gdy czytam wyrazy dźwiękonaśladowcze budzi to jego zdziwienie i pojawia się uśmiech!

Kadr strony książki Pucio uczy się mówić na którym jest widoczna ilustracja przypisy i tekst


Genialna i obowiązkowa lektura dla najmłodszych! Jestem przekonana, że w dużej mierze książki z tej serii przyczyniły się do szybszej nauki mowy u mojego Tymka. Aktualnie ma 2,5 roku i rozmawia z nami pełnymi zdaniami. Wymowę ma czystą i jest w pełni zrozumiała dla innych. Serdecznie polecam całą serię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.