#momlife

Philips SenseIQ

Chciałam Wam dziś pokazać absolutny hit suszarkę Philips z technologią SenseIQ w zestawie z 3 nasadkami. Używam jej od miesiąca, ale mogę śmiało powiedzieć, że to suszarka o jakiej marzy każda kobieta ceniąca sobie swój czas. Jako mama dwulatka czas jest dla mnie najcenniejszą walutą, gdyż mam Go bardzo niewiele.

Pomyślisz sobie okej, ale co właściwie może być wyjątkowego w suszarce? Odpowiedź jest bardzo prosta to jakby mieć  swojego ulubionego fryzjera zawsze pod ręką… dosłownie! Moje włosy wyglądały tak tylko po wyjściu od stylisty. Są gładkie, nawilżone i lśniące jak nigdy.

SUSZENIE- ale czy tylko suszenie?

Suszenie i stylizacja zajmuje mi  50% czasu mniej niż przy użyciu zwykłej suszarki (producent podaje, że 30%).  Urządzenie posiada czujnik , który podczas suszenia sprawdza temperaturę oraz stan naszych włosów i ustawia parametry tak, aby zapobiec ich przesuszeniu. Zachowuje do 95% naturalnego nawilżenia! Od zawsze miałam problem z latającymi włosami wokół głowy, a podwójną jonizacja sprawia, że włosy są gładkie, nie puszą się i nie elektryzują. Efekt jest widoczny już po pierwszym użyciu i uwierzcie mi, że będziecie nim zachwycone! Ja sama po pierwszym wysuszeniu nie mogłam przestać ich dotykać, tak duże wrażenie na mnie zrobiła.

Nakładki do stylizacji i nie tylko…

W zestawie z suszarką otrzymujemy 3 dodatkowe nakładki. Wykonane są z plastiku i co ciekawe z gumy. Pierwsza nakładka to koncentrator,  który skupia nawiew i służy mi do prostowania i wygładzania włosów. Dzięki tej nakładce nie muszę już używać prostownicy do codziennej stylizacji. Druga końcówka to dyfuzor, za jej pomocą układam fale i loki, które dzięki zatrzymaniu nawilżenia są sprężyste i piękne. Często gdy chcę mieć uniesione włosy u nasady suszę nią włosy tuż przy głowie.
Ostatnia nakładka, która jest dla mnie obłędna i sprawia, że suszarka jest wyjątkowa to masażer! Tak dokładnie tą suszarką można masować głowę. Po podłączeniu masażera nasze urządzenie zaczyna wibrować, a Ja relaksuje się masując skórę głowy. Nie muszę chyba mówić, że oprócz odprężenia końcówka to pobudza cebulki i dzięki temu nasze włosy rosną.

Inteligentne rozwiązania

Suszarka przy podłączaniu odpowiedniej końcówki automatycznie ustawia odpowiedni program suszenia. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie. Chciałam również dodać iż na duży plus zasługuje rozwiązanie z zimnym nawiewem, które uruchamiamy osobnym “guziczkiem”. Po kliknięciu wieje zimne powietrze, którym utrwalamy fryzurę i domykamy łuski. Zazwyczaj w suszarkach musiałam ten guziczek trzymać palcem jeśli chciałam, aby powietrze było zimne i było to bardzo niewygodne.

Philips SenseIQ jest cięższa od mojej poprzedniej suszarki, ale fakt, że suszą nią szybciej włosy nie sprawia mi żadnego kłopotu i nie odczuwam tej różnicy. Suszarka jest moim zdaniem kompaktowa dzięki czemu bardzo łatwo się nią operuje wokół głowy i dla mnie jako niskiej osoby z długimi włosami jest bardzo wygodna.  Kabel jest długi i możemy tańczyć z suszarką po domu, a tak poważnie jest dla mnie na tyle długi, że susząc włosy w łazience mogę wychodzić i spoglądać czy synek je śniadanie, a jest to dla mnie bardzo ważne.

Design

Suszarka ma bardzo nowoczesny design jest w kolorze perłowym i różowym złocie co sprawia, że wygląda bardzo kobieco i ekskluzywnie. Ma ciekawy kształt, który wyróżnią Ją na tle innych suszarek. Podświetlane programy suszenia wyglądają bardzo nowatorsko.

Bez wątpienia jeszcze nigdy nie spotkałam się z tak świetnym produktem. Suszarka jest dosłownie “inteligentna” i moje włosy wyglądają dużo lepiej. Urządzenie jest warte swojej ceny i zapewniam, że oszczędność na kosmetykach sprawi, że szybko Wam się ten zakup zwróci, a w gratisie dostaniecie piękne, nawilżone włosy i dużo więcej czasu na poranne przygotowania.

Zapraszam również do obejrzenia mojej Video recenzji:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *